poniedziałek, 17 czerwca 2013

Dorada pieczona z ziołami




Proponuję tutaj sposób na pieczenia dorady w soli, ale można ją upiec również i bez. Dorada smakuje dobrze z mocniejszymi przyprawami, jak czosnek, rozmaryn, tymianek, które moim zdaniem często są za silne do delikatniejszych ryb.


Składniki:



dorada (wypartoszona, z głową)- po jednej na osobę
dużo gruboziarnistej soli (zależy od ilości pieczonych ryb i wielkości naczynia, jakieś 300-500 g na rybę)

pasta ziołowa na trzy ryby:

2 cytryny
1 łyżka oliwy
drobno posiekane świeże zioła, na przykład oregano, tymianek, rozmaryn, pietruszka
2 ząbki czosnku

pęczek świeżych ziół do napychania ryby, na przykład oregano, tymianek, rozmaryn, pietruszka


Przygotowanie:


Nagrzewamy piekarnik na 220 stopni.
Ocieram skórkę z cytryny, wyciskam sok z połówki i mieszam razem skórkę, sok, oliwę. Dodaję do tego wyciśnięty czosnek i po łyżeczce każdego rodzaju ziół (dałam posiekane drobno oregano, rozmaryn, tymianek i pietruszkę). Każdą rybę płuczę w zimnej wodzie, robię trzy płytkie nacięcia w skórce z obu stron każdej ryby i w te nacięcia wprowadzam moją czosnkowo-ziołową pastę. Ze środka nieoskórkowanej cytryny tnę ładne plasterki, z reszty wyciskam sok. Środek każdej ryby skrapiam sokiem i napycham małym pęczkiem mieszanych ziół i dokładam po plasterku cytryny. Naczynie żaroodporne wysypuję gruboziarnistą solą, na to układam ryby, które posypuję grubą warstwą soli, skrapiam górną warstwę wodą (żeby sól w czasie pieczenia skamieniała w skorupkę) i wstawiam do pieca na jakieś 30-35 minut. Po upieczeniu należy ostrożnie zdjąć solną skorupkę, przełożyć rybę na talerz i zdjąć z niej skórkę. Trzeba przy tym uważać, żeby sól się nam nie nasypała na filet. Ryba wychodzi przepyszna, aromatyczna od ziół i czosnku i lekko słona. Jeżeli ma być mniej słona, to można zrobić mniejsze nacięcia w skórce, bo tędy sól dostaje się do ryby.

Ewentualnie można upiec doradę bez soli, dodając sól do pasty ziołowej, którą wypełniamy nacięcia w skórce (zrobiłabym wtedy więcej nacięć i trochę głębsze, żeby mięso przeszło solą i przyprawami). Polałabym wtedy rybę oliwą wymieszaną z sokiem cytrynowym i piekłabym ją 40-45 minut w niższej temperaturze, na jakieś 180 stopni.

sobota, 15 czerwca 2013

Sałatka z rukoli z grilowanym bakłażanem, karczochami i parmezanem





W wydziale sałatek cenię sobie zupełny minimalizm. Im mniej składników, tym lepiej. Oto przepis na nieskomplikowaną sałatkę z moich ulubionych składników- rukoli i grilowanych bakłażanów.


Składniki:


100 g rukoli
puszka karczochów (z braku świeżych pod ręką)
50 g parmezanu, w płatkach
średni bakłażan
oliwa
ocet balsamiczny
crema di balsamico (opcjonalnie)
musztarda dijon (opcjonalnie)
sól
pieprz

Najpierw grilujemy bakłazana: tniemy go na cienkie plastry, z obu stron lekko smarujemy oliwą (używam do tego pędzla), wsadzamy pod rozgrzany gril i przypiekamy z obu stron, aż będzie złoto- brązowy. Układamy na talerzu rukolę, na nią kładziemy pokrojone na ćwiartki plasterki bakłażanów, pokrojone na ćwiartki karczochy i posypujemy płatkami parmezanu. Sos (czyli oliwa, ocet balsamiczny, odrobina crema di balsamico, odrobina musztardy, sól i pieprz do smaku) powinien być gęsty po wymieszaniu. Sałatkę lekko skrapiamy sosem dopiero przed podaniem.

Wychodzą z tego jakieś 2 duże albo 4 przystawkowe porcje.

czwartek, 13 czerwca 2013

Galette, czyli gryczane naleśniki z jajkiem, szynką i serem




Składniki:


Na naleśniki (około 10 średnich):


100 g mąki gryczanej
50 g mąki pszennej
350 ml piwa (ja użyłam pszenne piwo bezalkoholowe)
jajko
sól
szczypta startej gałki muszkatałowej

Nadzienie:


szynka ardeńska (albo inna szynka o zdecydowanym smaku)
ser żółty w plasterkach (ja miałam pod ręką dojrzałą goudę)
jajka (po jednym na naleśnik)

Przygotowanie:


Najpierw nagrzałam piekarnik (wraz z naczyniem do zapiekania) na 200 stopni. Wymieszałam składniki na ciasto (konsystencja śmietany kremówki) i usmażyłam cieniutkie naleśniki. Na środek każdego naleśnika nałożyłam plasterek szynki, mały plasterek sera i założylam boki, tak, żeby wyszedł kwadrat. Nasmarowałam nagrzane naczynie do zapiekania oliwą i włożyłam naleśniki. Na każdym rozbiłam jajko i wstawiłam do pieca. Naleśniki są gotowe, gdy jajka się odpowiednio zetną. 

I jeszcze ciekawostka:  to zielsko na zdjęciu u góry to portulaka, czyli zielenina ponoć dość popularna na bliskim wschodzie lub w Indiach, a dostępna w supermarkecie w Holandii. Można ją jeść na surowo (przypomina w smaku szpinak ze lekko kwaśną nutą) albo blanszować, gotować a podobno nawet smażyć. Moim zdaniem blanszowana była mało interesująca, ale to oczywiście sprawa osobistych preferencji. 

środa, 12 czerwca 2013

Sałatka ziemniaczana z wędzoną wołowiną i sosem chrzanowym



Składniki:


1 kg młodych ziemniaczków
2 paczki surowej wędzonej wołowiny (ewentualnie może być jakakolwiek wędzonka)
350 ml creme fraiche
3 łyżeczki chrzanu
sól
posiekany estragon, szczypiorek, koperek (po łyżeczce każdego)
listki estragonu i koperku do przybrania

Ziemniaczki gotujemy i studzimy. Śmietanę mieszamy z chrzanem i doprawiamy solą oraz posiekanymi ziołami. Mieszamy z ziemniakami i wędzoną wołowiną. Przybieramy sałatkę ziołami po wierzchu i podajemy mocno schłodzoną.

Pomysł na sałatkę jest zaczerpnięty od Jamie Oliver, ale przepis został nieco zmodyfikowany.

wtorek, 11 czerwca 2013

Suflet z truflami



Niestety, mój aparat podupadł ostatnio na zdrowiu i został wysłany na rekonwalescencję do sanatorium, co niestety ma fatalny wpływ na jakość prezentowanych zdjęć.

Składniki:


6 jajek, rozdzielonych
50 g masła
30 g mąki
50 g startego parmezanu
50 g startego gruyere
1.5 łyżki oliwy truflowej
300 ml mleka
2 łyżki creme fraiche
1 letnia trufla
1/4 łyżeczki startej gałki muszkatałowej
sól
pieprz czarny


Przygotowanie:


Należy nagrzać piekarnik do 180 stopni. Nasmarować masłem foremki, opruszyć je parmezanem. Wymieszać żółtka ze startą truflą, oliwą truflową, creme fraiche, resztą parmezanu i gruyere.

Następnie, w garnku o grubym dnie roztopić masło, wsypać do niego mąkę i podsmażać przez jakąś minutę (aż mąka zacznie pachnieć ale się jeszcze nie przyrumieni), dodać mleko intensywnie mieszając i mieszać aż sos zgęstnieje. Doprawić solą i odrobiną gałki muszkatałowej.

Dodać sos beszmalowy do masy jajkowo-serowej i doprawić ją solą i pieprzem. W osobnej misce ubić białka na sztywną pianę i 1/4 dodać do masy, po czym delikatnie wmieszać resztę białek (najlepiej jest jak najmniej mieszać, masa może być trochę nierówna). Napełnić naczynka i wstawić do pieca. Piec około 25 minut, aż suflety będą złote i wyrośnięte.

Z tego przepisu wychodzi 6 sufletów, z czego każdy ma 275 kcal, 21 g tłuszczu i 14 g białka.

niedziela, 2 czerwca 2013

Żabnica z pikantną salsą, szpinakiem i truskawkami

Składniki:


650 g żabnicy
1 łyżka oliwy do posmarowania ryby
500 g szpinaku
garść truskawek
oliwa z oliwek
łyżka octu balsamico


Salsa:


1 czerwone chili
1/3 czerwonej papryki
1/2 czerwonej cebuli
4 truskawki
gałązka rozmarynu
1 duży ząbek czosnku
pół łyżeczki octu balsamicznego
łyżka oliwy z oliwek
pieprz
sól morska


Przygotowanie:


Rybę nacieramy solą i wsadzamy do lodówki na jakieś dwie godziny. Po wyjęciu odciskamy ręcznikiem papierowym soki, które wyciekły. Jeżeli filet jest gruby, robimy poprzeczne nacięcia nożem. Górę filetów lekko smarujemy oliwą. Rozgrzewamy grill na maximum (to też zależy od typu piekarnika- u mnie to jest 250 stopni) i grilujemy przez jakieś 15 minut, aż filety będą ścięte w środku i lekko zazłocone u góry.

Salsę przygotowujemy zaczynając od siekania chili i zalania go łyżeczką balsamio. Dodajemy sól, rozmaryn, czosnek i kroimy resztę składników. Wszystko mieszamy, na końcu doprawiamy oliwą.

Szpinak płuczemy, wrzucamy do wielkiego gara i bardzo krótko blanszujemy, żeby większość liści zachowała swój kształt. Na patelni podgrzewamy oliwę wymieszaną z balsamico, na chwilę wrzucamy  truskawki pokrojone w plasterki i natychmiast dodajemy je do odsączonego szpinaku. Szpinak z truskawkami najlepiej jest zrobić natychmiast przed podaniem, żeby truskawki nie zdążyły za bardzo zmięknąć i były dalej gorące.

Rybę podajemy z salsą, szpinakiem na boku i najlepiej ze świeżą ciabattą z pieca.

piątek, 17 maja 2013

Arbuz i melon z waniliowym serkiem mascarpone



Idealny deser na gorące dni. Co prawda powstał przypadkowo, bo wreszcie kupiłam sobie łyżkę do robienia kulek z melona i natychmiast chciałam coś wykulkować, ale jest przepyszny. Melon, arbuz i sos powinny być dobrze schłodzone.

Składniki:


pół melona Cantaloupe (albo inny ulubiony)
ćwierć arbuza
150 g mascarpone
laska wanilii (może być też cukier albo ekstrakt waniliowy)
cukier waniliowy (ile kto lubi)
granat do przybrania (2 łyżki pestek)
opcjonalnie świeża mięta do przybrania

Przygotowanie jest dość oczywiste: wydłubujemy kulki z melona i arbuza i nakładamy na talerzyk. Następnie serek mieszamy z cukrem pudrem i wanilią (wydłubana zawartość laski), nakładamy na owoce. Jeżeli konsystencja jest za gęsta, można go rozcieńczyć odrobiną śmietany lub mleka, albo go podać również w formie kulek. Całość posypujemy pestkami granatu i przybieramy miętą.




czwartek, 16 maja 2013

Krewetki z cukiniowym pappardelle i makaronem ryżowym


Składniki:


200 g obranych, mrożonych krewetek
1 duże gniado makaronu ryżowego
1 cukinia
1 marchewka
tajski sos rybny
sos sojowy
trawa cytrynowa, obrana ze skórki i sam miękki środek starty na tarce.
4 ząbki czosnku, pocięte w cienkie plasterki
limonka
czerwone chili, poszatkowane
ćwierć pęczka kolendry, poszatkowanej
1 łyżka oliwy do smażenia krewetek
1 łyżka masła do smażenia warzyw

Makaron należy zaparzyć wrzątkiem (według instrukcji na opakowaniu). Cukinię tniemy obieraczką do warzyw na cieniutkie tasiemki, trochę jak pappardelle. Marchewkę tniemy w długie, cieniutkie paseczki (nożykiem do julienne), żeby wyglądała jak spaghetti. Rozgrzewamy dwie patelnie, na jedną wkładamy masło, na drugą oliwę. Najpierw wrzucamy czosnek (po pół na każdą patelnię), chili (większość na oliwę, tylko trochę na masło, trawę cytrynową (na masło). Do oliwy dokładamy krewetki, skrapiamy lekko sosem rybnym i smażymy, aż będą gotowe (jakieś 3 minuty). Pod koniec smażenia skrapiamy je lemonką. Na masło wkładamy cukinię z marchewką, bardzo oszczędnie skrapiamy sosem rybnym i sojowym oraz lemonką (sok z połówki). Na talerz kładziemy makaron, na makaron krewetki (polewamy sokiem z patelni, jeśli jakiś został), obok układamy warzywne spaghetti. Posypujemy kolendrą. Voila!

Przepis jest na dwie nieduże porcje, każda 250 kcal, 6 g tłuszczu i 12 g białka.

środa, 15 maja 2013

Szparagi z szynką szwardzwaldzką i młodymi ziemniaczkami




Oto banalnie prosty sposób na białe szparagi. Podpatrzony od mojego teścia, a zapożyczony oryginalnie z kuchni niemieckiej. Cały sekret tkwi w intensywnym smaku szynki i sporej ilości topionego masła.

Składniki:


2 pęczki białych szparagów
15 cieniutkich plasterków szynki szwardzwaldzkiej
pół kilo młodych ziemniaczków
50 g stopionego masła do polania

Ziemniaki czyścimy i gotujemy w łupinkach. Szparagom odcinamy zdrewniałe części łodyżek i je gotujemy w lekko osolonej wodzie. Na talerzu podajemy osobno ułożone ziemniaki, szparagi i szynkę, wszystko polane stopionym masłem.

Proporcje są na trzy porcje, każda ma 440 kcal, 12 g tłuszczu i 6 g białka.

wtorek, 14 maja 2013

Sticky toffee pudding czyli daktylowe ciasto z polewą toffi


To najniebezpieczniejszy ze znanych mi deserów- jest nieprzyzwoicie pyszny i kompletnie uzależniający. Polecam serwować kiedy się ma gości, żeby nie starczyło na zbyt wiele dokładek.

Składniki:


Ciasto:


200 g daktyli bez pestek
250 ml wrzątku
1 łyżeczka sody oczyszczonej
50 g stopionego masła
120 g cukru demerara
2 jajka
wanilia (może być cukier waniliowy)
1 łyżka ciemnego syropu cukrowego*
1 łyżka ciemnej melasy z trzciny cukrowej* 
175 g mąki
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia

*(zamiast syropów można dodać 50 g ciemnego cukru muscovado i szczyptę soli)

Sos toffi:


100 g masła stopionego
100 g cukru demerara 
200 ml słodkiej śmietanki 30 %
opcjonalnie 1 łyżka ciemnej melasy*

*Napisałam, czym można zastąpić melasę, bo chociaż ją zupełnie uwielbiam, jestem w tym raczej odosobniona. Molasa ma bardzo silny, wręcz ziołowy aromat, jest lekko słona i mocno zmienia smak końcowy deseru. Proponuję więc dodawać ją tylko po wcześniejszym upewnieniu się, że się ją naprawdę lubi. 

Przygotowanie:


Daktyle zalewamy wrzątkiem, dodajemy sodę i odstawiamy na 10 minut, po czym je miksujemy.
Ciasto zaczynamy od utarcia masła z cukrem i jajkami na blado i do masy dodajemy syropy. Osobno mieszamy mąkę z proszkiem i dodajemy do masy maślano-jajeczno-cukrowej. Dodajemy daktyle i mieszamy dokładnie. Całość przekładamy do dokładnie wysmarowanej masłem foremki (tradycyjnie powinna by prostokątna albo kwadratowa, bok około 20 cm) i pieczemy na 180 stopniach przez jakieś 40 minut.

Sos przygotowujemy w rondelku topiąc masło z cukrem, mieszając aż się cukier całkiem rozpuści, wtedy możemy dodać melasę i syrop i na końcu śmietankę. Podajemy na gorąco: i ciasto i sos, ale efekt jest jeszcze większy, jeśli się zaraz przed podaniem dołoży do tego kulkę lodów waniliowych. Mmmm... 

Oczywiście przy tym przepisie nie podaję wartości kalorycznej.







poniedziałek, 13 maja 2013

Moja ulubiona wiosenna zupa jarzynowa



Składniki:


1 mały kalafior
1 por
1 korzeń pietruszki
1 spora kalarepka
duża garść zielonej albo żółtej fasolki
5 młodych marchewek, oskrobanych
kubek młodego, zielonego groszku
kilka (3 średnie) młodych ziemniaków
kawałek selera albo 4 łodygi selera naciowego
30 ml śmietanki 30%
pęczek koperku

Ziemniaki, marchewkę, fasolki, pietruszkę, pora, kalarepkę oraz seler należy pociąć na kawałki i gotować w osolonej wodzie, aż zmiękną. Pod sam koniec dodać zielony groszek. Ugotowaną zupę doprawić śmietanką i koperkiem. Jeżeli ktoś woli bardziej intensywny smak to można dodać trochę organicznego bulionu warzywnego w proszku.


czwartek, 9 maja 2013

Zupa krem z selera i brokułów



Składniki:


1 średni seler
3 łodygi selera naciowego
3 duże ziemniaki
1 duży brokuł
2 litry bulionu warzywnego
250 ml creme fraiche
gałka muszkatałowa
pieprz czarny (albo kolorowy)
ciabatta (cały długi bochenek)
200 g sera brie
garść kwiatów tymianku (albo obrane z gałązek listki)

Przygotowanie:


Warzywa tniemy w kostkę, brokuły dzielimy na różyczki a łodygi tniemy na kawałki i zalewamy bulionem. Jeśli warzywa nie są zakryte, dolewamy trochę wody. Gotujemy na małym ogniu tak długo, aż wszystko będzie miękkie. Miksujemy na krem, doprawiamy śmietaną (najpierw rozprowadzamy śmietanę w kubku z niewielką ilością zupy), doprawiamy gałką, pieprzem i wrazie potrzeby solą.
Ciabatte kroimy na kromki, na każdą kładziemy plaster sera brie, wsadzamy do piekarnika pod rozgrzany grill i pieczemy aż ser się zazłoci. Po wyciągnięciu z pieca grzanki przekrajamy na pół i nakładamy delikatnie na nalaną do miseczek zupę. Posypujemy kwiatami (albo listkami) tymiaku.

Wychodzi z tego 8 porcji (na każdej jakieś trzy grzanki).


poniedziałek, 6 maja 2013

Ciasteczka owsiane z rodzynkami





Składniki:


120 g masła, stopionego
120 g brązowego cukru
120 g płatków owsianych
100 g mąki
120 g rodzynek
1 duże jajko
cukier waniliowy
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli

Utrzeć masło z cukrem, cukrem waniliowym i jajkiem. W osobnej misce wymieszać sodę, mąkę, cynamon i sól, całość dodać do masy maślano-cukrowo-jajecznej i wymieszać. Dodać płatki owsiane i rodzynki. Wstawić na pół godziny do lodówki, żeby się schłodziło i przełożyć na wyłożoną papierem blachę. Piec w 175 stopniach przez 12 minut.

Wychodzi z tego około 25 cisteczek, każde ma 100 kcal, 4 g tłuszczu i jeden g białka.





niedziela, 5 maja 2013

Cantuccini



Składniki:


500 g mąki
400 g cukru
250 g migdałów ze skórką (mogą być lekko uprażone)
4 jajka
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczka soli
1 cukier waniliowy
skórka otarta z jednej cytryny
50 g topionego masła
30 ml porto

Przyrządzanie:


Mąkę, cukier, proszek, skórkę z cytryny i wanilię mieszamy razem. Po środku robimy wgłębienie i do niego wbijamy jajka, wlewamy masło i porto. Mieszamy mokre składniki z suchymi - najpierw widelcem, potem rękoma. Ciasto jest mocno klejące, więc trzena je potem łyżka nakładać na stolnicę hojnie posypaną maką. Nakładamy cienkie paski ciasta na mąkę: jakieś 4-5 cm grubości i 20 cm długości. Wałki obtaczamy w mące, strzepujemy nadmiar mąki i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez 30 minut (powinny być lekko złote). Wyjmujemy i tniemy na małe plasterki. Plasterki układamy na blasze i pieczemy kolejne 15 minut z każdej strony na 150 stopni. Można również przed włożeniem do pieca posmarować plasterki glazurą z rozbitego jajka, cukru waniliowego i skórki pomarańczowej. Staramy się nie zeżreć wszystkich w ciągu jednego dnia.



sobota, 4 maja 2013

Indyk i jego banda: Piżmak, Pasternak, Patat, Ziemniak oraz Żórawina,



Danie jest wieloskładnikowe i wygląda na dość sporą operację, ale w sumie robi się to wszystko bardzo szybko i tylko trzeba mieć czas, żeby zamarynować indyka conajmniej parę godzin przed pieczeniem, a najlepiej wrzucić go w marynatę dzień wcześniej.


Składniki:


Pierś z indyka (około 800 g)

marynata do indyka:

  • 100 ml sosu sojowego
  • pół główki czosnku
  • 50 ml oleju słonecznikowego

pieczone warzywa:
  • 2 średnie pasternaki
  • 2 duże pataty
  • 4 średnie ziemniaki
  • gałązka rozmarynu
  • gałązka tymianku
  • 2 lyzki oleju słonecznikowego
  • sól

piżmak z patelni:
  • pół dużego piżmaka albo cały mały
  • szałwia, 1-2 listki
  • 2 łyżki masła
  • sól

sos żórawinowy:

  • 250 g żórawiny (używam zazwyczaj mrożoną)
  • 1-2 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 gozdziki

Przygotowanie:


Indyka wraz z marynatą wrzucamy na gorącą patelnie, krótko podsmażamy z obu stron, żeby się przyrumienił, podlewamy szklanką wody, przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu jakąś godzinkę. Co jakiś czas go obracamy i uzupełniamy wodę.

Warzywa kroimy w sporą kostkę, w dużej misce mieszamy pasternak i patata z olejem, solą i tymiankiem i przekładamy na blachę, po czym w tej samej misce mieszamy ziemniaki z solą, rozmarynem i olejem i też przekładamy na blachę. Warzywa powinny leżeć pojedynczą warstwą. Wsadzamy do pieca na 180-200 stopni na jakąś godzinkę.

Piżmaka kroimy na małe kawałki, wrzucamy na patelnię o grubym dnie z dwoma łyżkami masła i powoli smażymy dość często mieszając. W trakcie solimy gruboziarnistą solą.  Piżmak będzie potrzebował trochę czasu, żeby zmięknąć, więc trzeba go smażyć na niskim ogniu, żeby się nie przypalił. W niektórych miejscach się zabrązowi, co jest stanem wskazanym, ale należy unikać koloru czarnego. Pod koniec smażenia należy dodać porwane listki szałwi (dwa powinny wystarczyć). Piżmak powinien być miękki i miejscami rozsypująco się kremowy.

Sos żórawinowy jest bardzo mało przetworzony: żórawinę gotujemy na 1/4 szklanki wody, z dorzuconymi gozdzikami. Jak się zacznie gotować, dosładzamy do smaku- jakieś dwie stołowe łyżki, ale wszystko to zależy od tego, jak kwaśna jest żórawina. Ważne, żeby nie wyszedł z tego słodki dżem.  Jak jest już ugotowana i zbyt płynna, to w miarę potrzeby zagęszczamy mąką ziemniaczaną.

Jeżeli komuś brakuje koloru zielonego na talerzu (tak jak mi), to do dania można też dodatkowo podać brukselki (mogą też być pieczone) albo zieloną fasolkę. Mięso można polać sosem z patelni, ale ostrożnie, bo pewnie będzie mocno słony.

Danie jest na jakieś 4-5 osób.

piątek, 3 maja 2013

Chłodnik litewski




Składniki:
duży pęczek botwiny z młodymi buraczkami
pęczek koperku
pęczek rzodkiewki
1 długi ogórek albo kilka małych
6 jajek gotowanych na twardo
0.5- 1 litr bulionu (tylko tyle, żeby przykryć buraki i botwinę)
1- 1.5 litra gęstego kefiru lub gęstej maślanki
cytryna i cukier do doprawienia

Przyrządanie:


Botwinę z grubsza siekamy, kilka młodych buraczkow obieramy i też siekamy, wrzucamy to wszystko do bulionu i gotujemy, aż buraczki będą miękkie. Dodajemy cytrynę i cukier do smaku, ewentualnie dosalamy. Wywar powinien być słodko-kwaśny i dość intensywny w smaku.  Teraz trzeba podstawę chłodnika ochłodzić parę godzin w lodówce. Jak jest już zimny, dodajemy kefir (tyle, żeby chłodnik był wściekle różowy), dodajemy poszatkowany koperek, pokrojony w kawałeczki ogórek, rzodkiewkę. Mieszamy i na koniec dodajemy pokrojone w ćwiartki jako na twardo.

czwartek, 2 maja 2013

Okoń nilowy z oliwkową salsą






Danie jest strasznie proste, ale bardzo mi się spodobało połaczenie smaków, zwałaszcza w kombinacji z zapiekanką z bakłażanów i pomidorów.

Składniki:


Salsa:

garść twardych oliwek z pestkami (najlepiej kolorowych, ale można też użyć samych zielonych)
skórka z 1/2 cytryny
sok z 1/2 cytryny
czerwone chili
sól
kolorowy pieprz
oliwa z oliwek- 1 łyżka

Ryba:

Okoń nilowy 800 gr (około 150-200 g na osobę)
sól
3 łyżki oliwy do smażenia
sok z pół cytryny

Przygotowanie:

Salsę przygotowałabym najlepiej godzinę wcześniej, żeby smaki się przegryzły, ale jak nie ma czasu, to i tak będzie pyszna. Oliwki i chili kroimi w drobniuteńką kosteczkę, mieszamy z resztą składników i odstawiamy do lodówki. Rybę płuczemy, suszymy, solimy, obtaczmy w mące i siup z nią na rozgrzaną oliwę na patelni. Smażyć najlepiej na średnim ogniu na złoto i 5 minut przed końcem skropić cytryną. Gdyby filet był za gruby i nie chciał dojść w środku, to zawsze go można potrzymać na niskim ogniu pod przykrywką i pod koniec odsłonić i podpiec na wyższej temperaturze, żeby był chrupiący.

Rybę należy podawać zaraz po zdjęciu z patelni z salsą na wierzchu, ze świeżą bagietką i najlepiej w towarzystwie zapiekanki z bakłażanów i pomidorów.




Zapiekanka z bakłażanów i pomidorów




Składniki:


1 spory bakłażan
4 duże pomidory, pokrojone w plastry
2-3 łyżki oliwy
3 małe cebule
4 ząbki czosnku
50 gr tartego parmezanu
2 łyżki świeżego tymianku i oregano (poszatkowanych)

Przyrządzanie:


Bakłażana tniemy na cienkie plastry, cieniutko smarujmy oliwą za pomocą pędzla i wsadzamy pod rozgrzany grill. Pieczemy z obu stron, aż będą złote. Cebule kroimy w piórka, czosnek w cienkie plasterki i razem podsmażamy na reszcie oliwy na złoto. W niewielkim naczyniu żaroodpornym układamy wszystko warstwami: najpierw bakłażan, potem pomidory, na nie sól, czarny pieprz świeżo mielony, tymianeki oregano, następna w kolejce jest smażona cebula z czosnkiem i wszystko od nowa: bakłażan, pomidory itd. Górna warstwa powinna się składać z pomidorów z przyprawami, więc cebula wtedy ląduje pomiędzy bakłażanem a pomidorami. Wsadzamy do pieca na 200 stopni, po pół godziny wyjmujemy, posypujemy parmezanem i wsadzamy spowrotem na jakieś 20 minut (ser się powinien roztopić i przypiec na bokach). I gotowe! Jest pyszna solo serwowana z bagietką albo ciabattą, albo jako dodatek do dań, np. do smażonego okonia nilowego z salsą oliwkową.



niedziela, 28 kwietnia 2013

Fusilli z bekonem, bobem, groszkiem i śmietaną


Składniki:


300 g suchego fusilli
1 szalotka, poszatkowana w kostkę
łyżeczka masła
150 gram bobu (ugotowanego i obranego ze skórek)
120 gram ugotowanego zielonego groszku
120 g surowego, chudego bekonu w cienkich plasterkach
125 gęstej śmietany (najlepiej creme fraiche)
opcjonalnie parmezan do posypania
świeżo mielony czarny pieprz

Przepis jest inspirowany szybką improwizacją koleżanki Żuk.
Zaczynam od gotowania bobu. Potem wstawiam wodę na makaron i w międzyczasie obieram bób, krótko gotuję groszek, podsmażam szalotkę na łyżce masła. Wrzucam makaron do gotującej się wody. Na suchej patelni podsmażam krótko plastreki bekonu, tak, ze są ścięte i miejscami przypieczne. Tnę bekon na kawałki. Dokładam bekon na patelnię do szalotki, zalewam śmietaną, rozgrzewam patelnię, i jak się sos zaczyna gotować, dodaję obrany bób i dobrze odcedzony groszek. Sos mieszam z ugotowanym makaronem i posypuję tartym parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.

Wychodzą z tego 4 porcje, każda ma 450 kcal, w tym 13 g tluszczu i 22 g białka.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Łosoś pieczony z papryką



Składniki:


800 g łososia (duży filet bez skóry)
4 szalotki, pocięte w piórka
4 ząbki czosnku, w plasterkach
3 papryki (najlepiej kolorowe: czerwona, pomarańczowa i żółta) w dużą kostkę
sok z pół cytryny
sól

Dodatki:

ziemniaki
(ugotowane, ugniecione z masłem i siekaną pietruszką na puree, z odrobiną gałki muszkatałowej)


Przygowanie:


Przygotowanie jest dziecinie proste. Piekarnik rozgrzewamy na 220 stopni, rozgrzewamy w nim naczynie do zapiekania. Na gorące naczynie kładziemy filet z łososia, skrapiamy cytryną, solimy, posypujemy czosnkiem, szalotkami i na końcu papryką. Wstawiamy do pieca na jakieś pół godziny, aż papryki zaczną się u góry przypiekać.

Można jednocześnie wstawić do pieca puree, żeby się zazłociło u góry i żeby je można było w tym samym czasie podać. W sumie nie trzeba do tego dania wiele więcej dodatków, ale można podać z fasolką albo szparagami.

Porcja jest na 4 osoby.